Udowodnij sobie, że twój strach siedzi tylko w twojej głowie
Pomyśl sobie, że przed tobą jest twoje wymarzone życie
A gdy zwątpisz w to co robisz
Szukaj motywacji
Pamiętaj, że nic nie tracisz
--------------------------------------
Ile razy zwątpiliście w siebie oraz w to, co chcecie osiągnąć? Ile razy traciliście motywację po każdej porażce i chcieliście rzucić swoje plany? Ja muszę przyznać, że w swoim życiu miałam już taką niejedną chwilę zwątpienia. Wtedy myślałam, że nie ma sensu to, co robię i moje cele są nierealne. Każda krytyka potrafiła mnie demotywować, przez co potrafiłam przestać wierzyć w siebie. Mimo przeszłości i wielu upadków, które towarzyszyły mi przez te kilka lat tworzenia już nie są mi takie straszne. Z każdej porażki staram się brać lekcję, uczę się na błędach, by już więcej ich nie popełniać, a kiedy ponownie w siebie zwątpię szukam motywacji i pytam, po co to wszystko robię? Moje działania mają sens, nie robię nic bez powodu. Gdybym miała już dawno to wszystko rzucić to żyłabym bez pasji i celu, a teraz rozwijam się i wiem do czego dążę. A wy pamiętajcie - nie macie nic do stracenia, tylko możecie zyskać. Działajcie tak, aby w życiu nie żałować tego, że nie spróbowaliście wszystkiego, by spełnić swój sen i mieć swoje wymarzone życie.
.....
Ten wpis nie bez powodu został opublikowany 28/02. Tego dnia mija dokładnie 8 lat odkąd należę do blogosfery. Dla mnie są to lata wzlotów, upadków, jak i ważnych życiowych lekcji, a opublikowany tekst piosenki idealnie opisuje moje kilka lat blogowania. Teraz wiem, że warto próbować wiele razy, zanim rzuci się swoje plany. Nigdy nie wiadomo, kiedy i w jakim momencie naszego życia coś się osiągnie. Ja przez ten czas zyskałam sporo, czyli pasję, która potrafi nadać mojemu życiu sens i wyrazić siebie. Pewnie nie pisałabym teraz tutaj tego wszystkiego, gdybym kilka lat temu zdecydowała się na dobre rzucić blogowanie. A choć często potrafię się powtarzać to z sentymentem i radością będę wracać do wspomnień dotyczącej mojej walki o pasję. Ten powrót do przeszłości przynosi mi sporo motywacji i udowadnia, że warto walczyć o swoje. A jeśli mój wpis kogokolwiek zainspiruje lub zmotywuje to wiedzcie, że to nie do końca moja zasługa. Gdyby nie inspiracja od Sandry Rugały to nie powstałby ten utwór i nie opisywałabym tego wszystkiego w tym wpisie.
Tak bardzo trafiłaś w sedno! Ja już dzisiaj zupełnie zwątpiłam. Trudno mi zobaczyć światło i kolejny raz uwierzyć, że to co robię ma sens. Przecież wciąż nigdzie nie doszłam. Nadal stoję w miejscu, a czas biegnie i świat coraz więcej ode mnie oczekuje. Dzięki za to, że mogłam to przeczytać:)
Nie lubię wypowiadać się na tematy, które są mi obce. Dlatego się wypowiem, bo ten temat akurat jest mi bardzo dobrze znany :-) Marzenia od dziecka pozwalały mi przenieść się tam gdzie chciałbym być. A kiedy pod koniec liceum wymyśliłem sobie, że będę filmowcem, to postanowiłem to zrealizować. Marzenia mają to do siebie, że same się nie zrealizują - to je trzeba realizować. Dojście do miejsca w którym jestem, miejsca które jest bardzo blisko tego jak chcę żeby wyglądało moje życie, zajęło mi 15 lat. 15 ciężkich lat, kiedy niejednokrotnie traciłem wiarę w to co robię. Nie było łatwo, teraz jednak mogę śmiało powiedzieć "nie poddałem się!", dlatego zawsze należy walczyć o swoje :-)
KAŻDY KOMENTARZ MOTYWUJE MNIE DO DALSZEGO TWORZENIA! Doceniam szczere opinie, a każda rada dotycząca pisania jest dla mnie bardzo ważna oraz przydatna w rozwijaniu pasji pisarskiej.
Tak bardzo trafiłaś w sedno! Ja już dzisiaj zupełnie zwątpiłam. Trudno mi zobaczyć światło i kolejny raz uwierzyć, że to co robię ma sens. Przecież wciąż nigdzie nie doszłam. Nadal stoję w miejscu, a czas biegnie i świat coraz więcej ode mnie oczekuje. Dzięki za to, że mogłam to przeczytać:)
OdpowiedzUsuńNie lubię wypowiadać się na tematy, które są mi obce. Dlatego się wypowiem, bo ten temat akurat jest mi bardzo dobrze znany :-) Marzenia od dziecka pozwalały mi przenieść się tam gdzie chciałbym być. A kiedy pod koniec liceum wymyśliłem sobie, że będę filmowcem, to postanowiłem to zrealizować. Marzenia mają to do siebie, że same się nie zrealizują - to je trzeba realizować. Dojście do miejsca w którym jestem, miejsca które jest bardzo blisko tego jak chcę żeby wyglądało moje życie, zajęło mi 15 lat. 15 ciężkich lat, kiedy niejednokrotnie traciłem wiarę w to co robię. Nie było łatwo, teraz jednak mogę śmiało powiedzieć "nie poddałem się!", dlatego zawsze należy walczyć o swoje :-)
OdpowiedzUsuńhttps://zkaeranaramieniu.blogspot.com