14.05.2018

Nadzieja


Odnalazłam 
Mój promyk słońca
Kawałek mojego serca
Nadzieję na lepsze jutro
Własną drogę z latarnią
Która nigdy nie gaśnie 
I unosi ku górze 

Plaża 
Chcę na niej być
Morze 
Pragnę się w nim zanurzyć
Zostać otulona
Przez fale
Zamieszkać 
Tam na stałe
I już żyć
Ze spokojem

Patrzę na gwiazdę
Najjaśniejszą 
Która jest 
Moją nadzieją
Życiem bez strachu
Z odrobiną dobra
Wiem, że teraz
Będę silniejsza 

Wciąż mam nadzieję
Że może być kiedyś lepiej
Ty nie odejdziesz ode mnie
Ja sama nie zostanę
Wtulę się w twe ramiona
I będę wiedziała, że już wszystko mam
Ciebie, jako cały mój najpiękniejszy świat






----------------------------------------------------------------------
 Wystarczy tylko jedna chwila, aby zmieniła nasz punkt widzenia oraz całe nasze życie. Dobór odpowiednich ludzi sprawi, że będziemy na przyszłość patrzeć z uśmiechem, zamiast z wielkim smutkiem i żalem. Pozytywne nastawienie jest potrzebne, aby nie dać się kolejnym upadkom, które trafiają się każdemu z nas. Oczywiście musimy być silni i robić wszystko, żeby nie stracić tej nadziei, która w trudnych chwilach utrzymuje nas do samego końca. Warto wierzyć i walczyć o ten promyk nadziei, który będzie naszym kluczem na lepsze jutro. Ja go odnalazłam i staram się utrzymać, aby unosił mnie do góry. Teraz przyszedł czas na Ciebie, by szukać i patrzeć w przyszłość z optymizmem!

28.04.2018

Bez Ciebie wszystko straci sens




25.02.2018 r.

Kiedy odejdziesz

1. Czasem bywa tak
Że nawet najjaśniejsza z gwiazd
Gaśnie
Nieoczekiwanie
Jak nadzieja na dobry koniec
Którego nie będzie
Tylko żmudne nadzieje
Wiem, że to kiedyś nadejdzie
Kolejny mój upadek
A wraz z nim my

Ref. Kiedy odejdziesz stąd
Wszystko straci sens
Już nigdy nie zobaczysz mych łez
I ran, na które sól sypie się
Nie chcę by tak to skończyło się
Nadzieja odeszła stąd 
Gdzieś w bardzo ciemny kąt
I nie znajdzie jej nikt
Bo sama nie wiem
W którą stronę mam iść
Tak bardzo boję się
Nie chcę stracić Cię

2. Ból nie przyzwyczai 
Lustro wspomnień się nie zaklei
Jak pękło 
Tak wszystko odeszło
Nie będzie wcale lekko
Udawać, że jest dobrze 
A rany nie zagoją się 
Ja to wiem
Nic z tym nie zrobię
Nie mogę 
Nie potrafię
Tego bólu nigdy nie zapomnę
Ten strach zostanie we mnie na zawsze

Ref. Kiedy odejdziesz stąd
Wszystko straci sens
Już nigdy nie zobaczysz mych łez
I ran na które sól sypie się
Nie chcę by tak to skończyło się
Nadzieja odeszła stąd 
Gdzieś w bardzo ciemny kąt
I nie znajdzie jej nikt
Bo sama nie wiem
W którą stronę mam iść
Tak bardzo się boję 
Nie chcę stracić Cię

3. Myśli mych nie rozwieje wiatr 
Czuję to, gdy Ciebie mi brak
Nieważne 
Cokolwiek zrobię 
Ludzie zawsze odchodzą ode mnie
Nie potrafię nic zrobić
Przed tym się bronić 
Tak to musi być
Muszę nauczyć się 
W samotności żyć 

Ref. Kiedy odejdziesz stąd
Wszystko straci sens
Już nigdy nie zobaczysz mych łez
I ran na które sól sypie się
Nie chcę by tak to skończyło się
Nadzieja odeszła stąd 
Gdzieś w bardzo ciemny kąt
I nie znajdzie jej nikt
Bo sama nie wiem
W którą stronę mam iść
Tak bardzo się boję 
Nie chcę stracić Cię





-----------------------------------------------------
 Wieczorna, a wręcz nocna wena twórcza dopada mnie bardzo często, lecz nie zawsze zostawia mi po sobie dobre efekty. Na szczęście jakiś czas temu w pewną sobotnią noc nie miałam zamiaru szybko iść spać. W środku nocy dopadło mnie natchnienie, a z nim pojawił się pomysł na kolejne dzieło. Połowę refrenu wraz z melodią miałam już w głowie, więc skorzystałam z okazji i wszystko co przychodziło mi na myśl bez wahania zapisywałam. Gdy tylko wzięłam długopis w dłoń to od razu szedł wers za wersem i po niecałych 30 minutach udało mi się stworzyć coś naprawdę dobrego. Przyznam, że byłam w szoku i jednocześnie z siebie dumna, bo pierwszy raz w tak krótkim czasie napisałam tekst, z którego byłam od razu zadowolona.
 Przepisując do zeszytu tekst piosenki prawie wcale nie wprowadzałam żadnych poprawek, a jedynie tylko dopisałam parę linijek w drugiej zwrotce. O dziwo wyjątkowo nie miałam żadnego problemu z pisaniem i wszystko przychodziło mi z dużą łatwością. Po prostu jestem dumna z siebie i mojej twórczości!

07.04.2018

Cierpienie nie jest obowiązkowe


Obowiązki 
Ma każdy 
Cierpienie 
Do nich nie należy
Trzeba zadbać 
O to co dobre
Doceniać
Rzeczy małe

Cierpienie
Jest jak burza
Z piorunami
Która niszczy 
Nasze życie
Oraz nas samych 
Od środka
Lecz trzeba pamiętać
Zawsze po burzy
Wschodzi tęcza 
Która w swych barwach
Dobro chowa 

Słońce zachodzi
A wraz z nim smutek
Czekając na pocieszenie
I jego pocałunek
Który uleczy 
Wszelkie rany
Pozwoli
Biec dalej
Z głową do góry

Ból jest nauką
Bardzo ciężką
Pokonać go
Wcale nie jest lekko
Czas uleczy 
Wszelkie rany 
I pozwoli docenić
To co straciliśmy 

Każdy z nas zaznaje bólu, który później czegoś uczy. 





-----------------------------------------------------------------------
 Po długich miesiącach pisania negatywnych tekstów nadszedł czas na coś pozytywnego. W końcu! Nie mogłam już patrzeć w mój zeszyt, gdzie ostatnio pełno kartek zostało wypełnione żalem, smutkiem i strachem. Dla mnie było tego za dużo, a tworzenie czegoś optymistycznego stało się dla mnie o dziwo trudne. Oczywiście po wpisie można zauważyć, że wena przyniosła oczekiwany rezultat i mam nadzieję, że ten mały optymizm, który gdzieś jeszcze we mnie siedzi nie zawiedzie mojej osoby i pozwoli mi pisać więcej takich tekstów. 
 Teraz muszę do końca zapełnić ostatnie kartki notesu i rozglądać się za kolejnym zeszytem do moich wierszy. Gdy dopisywałam moje najnowsze dzieła okazało się, że ich liczba wynosi już ponad 300! Dla mnie jest to ogromna ilość tekstów, które powstawało przez 5 lat, czyli odkąd skończyłam 13 lat. Oczywiście pierwsze moje prace zachowałam i czasem, gdy je czytam to zdaję sobie sprawę, jak bardzo się rozwinęłam. To nawet da się zauważyć w starszych postach na blogu., a to pokazuje, że wszystko zmierza w dobrym kierunku!

31.03.2018

Gdzie się podział mój optymizm?


Ściana płaczu
Już dawno powinna zostać zburzona 
Mam za mało siły 
Aby na nowo swe szczęście budować
Niewiele wiary 
I nadziei, której wiecznie mi brak
Niech mi ktoś powie
Co jest ze mną nie tak?

Czasami uwielbiam się schować 
Przed światem całym 
Ludzi tłumem
Zostać sam na sam 
Z moimi myślami
Które tylko ja rozumiem
Problemami
Których nikt nie rozwiąże 
Tak najprościej
Po prostu uciec 
Od samej siebie 
Niż iść za innymi

Ogarnia mnie strach 
Od myśli 
Pełnych obaw 
Przed samotnością
Ciemną pustką
Utratą
Tego co najlepsze
Dla mnie najważniejsze
Boję się
Stracić Ciebie
Bo jako jedyny
Unosisz mnie ku górze 
I najlepiej mą osobę rozumiesz 







---------------------------------------------------------------------------------
 Na blogu można zauważyć, że ostatnio jest za dużo pesymistycznych tekstów. Oczywiście nie tylko na stronie, lecz i w moim zeszycie. Zamiast czekać na wenę twórczą, chyba muszę zasiąść do stolika i zacząć tworzyć, bądź zapisywać pomysły na nowe wiersze. Akurat tak się składa, że mam w głowie jeden pomysł na nowe dzieła, do których zainspirowała mnie książka Reginy Brett "Kochaj". Zamiast nieustannie pisać to, co czuję to chyba pora zacząć czerpać z różnych źródeł inspiracji. Dzięki temu może powstać jeszcze więcej prac i do tego będę miała okazję, aby coraz bardziej się rozwijać.

22.03.2018

Ostatnie pożegnanie


28.01.2018 r.

Ostatnie pożegnanie 

1. Nie mogę się pogodzić
Że odszedłeś już stąd
To dla mnie trudne jest
Pojawia się we mnie pełno łez
Nie mogę uwierzyć w to co stało się
Wiem, że już nie zobaczę Cię
Ktoś mi Cię odebrał
I zabrał do siebie
Chciałabym chwycić mocno twoją dłoń 
Nie dać odejśc
Nie pozwolić
Lecz nic nie zrobię 
Bo już zniknąłeś stąd

Ref. Moje serce boli
Ja się nie zgadzam 
Twoje odejście było dla mnie bardzo trudne 
Nie ma Cię przy mnie
Nie miało tak być
Nie powiedziałeś "Żegnaj"
Ja nie powiem już "Kocham"
To ostatnie pożegnanie 
To ostatnie pożegnanie

2. Nie mogę przestać o tym myśleć
To najgorsze uczucie 
Nikt nie widzi tego we mnie
Mojego bólu i moich ran 
Czas nie uleczy, nie przyzwyczai
Tylko dalej będzie we mnie tkwił
Nie mogę powstrzymać łez 
I zamknąć tych drzwi wspomnień
Nie mogę uwierzyć, że nie ma Cię już 
Ktoś zabrał stąd, nie żegnając się 
Nic nie zrobię, bo nie ma Cię tu już 

Ref. Moje serce boli
Ja się nie zgadzam 
Twoje odejście było dla mnie bardzo trudne 
Nie ma Cię przy mnie
Nie miało tak być
Nie powiedziałeś "Żegnaj"
Ja nie powiem już "Kocham"
To ostatnie pożegnanie 
To ostatnie pożegnanie

Z oczu leją się łzy 
Nie pogodziłam się z tym
Że Bóg odebrał mi Cię 

Moje serce boli
Ja się nie zgadzam 
Twoje odejście było dla mnie bardzo trudne 
Nie ma Cię przy mnie
Nie miało tak być
Nie powiedziałeś "Żegnaj"
Ja nie powiem już "Kocham"
To ostatnie pożegnanie 







--------------------------------------------------------------------------
 Jak obiecałam, postanowiłam opublikować drugą wersję mojego dzieła z poprzedniego wpisu, ale czy jest to lepsza wersja tekstu? Muszę przyznać, że jest trochę inaczej, niż na początku sądziłam. Wcześniej byłam zadowolona z efektów mojej pracy, lecz teraz mam odmienne zdanie na ten temat. Znów w mojej głowie nasuwa się myśl, że stać mnie na więcej. Czy mam rację? Wydaje mi się, że tak i niejedna osoba to potwierdzi. Poza tym ostatnio zamiast pisać więcej wierszy to powstaje coraz większa ilość tekstów piosenek, a to oznacza ich częstszą publikację. Teraz chyba muszę zainspirować się i stworzyć nowe wiersze. W końcu tak niewiele mi brakuje do 300 tekstów w moim zeszycie, który jest bliższy do całkowitego zapełnienia.