20.09.2018

Nikt nie wie, co siedzi w mojej głowie


Czy to lęk 
Zamieszkał we mnie?
Tego nie wie nikt
Z jakim żyję strachem
Co w mej głowie siedzi?
Tylko złe myśli
Są jak demony
Pełne mroku
Boję się na każdym kroku
O każdej porze dnia i nocy
Zaczynam tracić siłę
Lecz nikomu tego nie powiem

Nikt nie wie
Co siedzi w mej głowie
Czy to dobre myśli?
A może jednak złe?
Jeden mętlik
Trudności w podjęciu decyzji

Czasem
Nawiedza mnie strach 
Gwałtowny
Niczym jak burza z piorunami
Nagle przywiewa
Wszelkie obawy
Niszczy każdą dobrą myśl
Żywioł zły

Chmury płyną 
Razem z wiatrem
Który przywiewa
Me uczucia
I myśli
Które nieustannie
W mojej głowie są
Nie mogą uciec
Siedzą we mnie
I nie mogą iść na chwilę
Nawet na spacer





------------------------------------------------------
 W naszych głowach mogą być najprzeróżniejsze przemyślenia, lecz czy zawsze będziemy się dzielić nimi z innymi? Według mnie niekoniecznie. Człowiek czasem potrzebuje chwili dla siebie, aby pobyć sam na sam ze swoim bałaganem w głowie i nikomu nie mówić o tym, co nas dręczy.   
 Towarzyszące myśli mogą skrywać nasz strach, bądź obawy, które są schowane wewnątrz naszej osoby i  nie chcemy pokazywać innym, że coś nas niepokoi, aby nie poczuć się niezrozumiani. Chowamy się ze swoimi emocjami na co dzień, niosąc maskę, jaką jest uśmiech. Z pozoru możemy wydawać się szczęśliwi, lecz jednak w środku nas skrywamy mrok, ciemność, pustkę, a choć w naszym życiu nie będzie dziać się nic negatywnego to i tak wyrzucimy z siebie cały nasz optymizm i będziemy snuć w naszych umysłach mroczne myśli, które pojawiają się często, niekontrolowanie.

 Zdjęcie do tego wpisu zapożyczyłam od Marty Bijan z teledysku "Nasze Miejsce". Następny post opublikowany na stronie będzie zainspirowany najnowszą płytą mojej ulubionej wokalistki. Obiecuję, że potem postaram się zadbać o bardziej optymistyczne teksty.

31.08.2018

Dlaczego kocham pisać?


Dałeś mi dar
Choć ze mną Cię już nie ma
Tworzę wiersze
Jakie ty sam tworzyłeś
Gdy kiedyś przy mnie byłeś
Talent mam po Tobie
I pragnę udoskonalić go w sobie
Być lepszą pisarką
Abyś był ze mnie dumny tato!

Wyrażam siebie
Poprzez wiersze
To moje uczucia przelane na papier
Których nie zna nikt
Jak walka uczuć
Która jest udręką
Kłócę się z myślami
Nad pustą kartką
Mogę napisać wszystko
Choć ciągle mam w sobie ten strach 
By nikt nie zajrzał do mojego serca
I zobaczył, co w mej duszy gra

Pismo uczuć
Ujawnia prawdę serca
Prawdziwe uczucia
Zamieszkałe mą duszę
Ukryte przed światem
Wypełnią pustą kartkę
Która mnie wyrazi
Ujawni tysiące myśli
Zamknięte w mojej osobie
Zapisując wszystko na papier

Pełno kartek wyrzuconych
Wiele długopisów wypisanych
Pomimo trudności
Braku weny
Nieustannie tworzę
Nie poddaję się
Choć czasem nie mam nadziei na lepszy tekst
Kontynuuję swoją pracę
Nie przestaję pisać dalej 




--------------------------------------------------------------------
 Pamiętam moje pierwsze teksty, które były wyrazem moich uczuć. Proste słowa zapisywane jako moje małe myśli nie zapowiadały, że będę w przyszłości wiązała z tym jakiekolwiek plany. Teraz, gdy minęło 5 lat wiele się zmieniło. Zaczęłam tworzyć na poważnie, choć początki były naprawdę ciężkie. Nie spodziewałam się, że tak daleko zajdę. Wiem, co piszę i chcę to pokazać ludziom, a blog, który miał przedstawić moją osobę sprawił, że blogowanie stało się dla mnie pasją i pokochałam pisać. Zapragnęłam się rozwijać i zacząć od nowa, z jak najlepszej strony. Udowodniłam, że jednak jestem w czymś dobra, co pozwala mnie wyrazić. W każdej chwili dobrej, bądź złej zawsze mogę tworzyć, a każdy postój w tworzeniu nie sprawił, że rzuciłam pisarstwo. Staję się silniejsza na jakąkolwiek krytykę, a każdą radę biorę sobie do serca i ciągle dążę do perfekcji. Jeśli chcę coś osiągnąć to brak weny lub kryzys twórczy nie może mnie złamać. Nie bez powodu tu publikuję, a Dzień Blogów ma dla mnie znaczenie. Od blogowania moja przygoda z pisarstwem zaczęła się na poważnie i to właśnie moja strona, którą prowadziłam w przeszłości sprawiła, że odnalazłam prawdziwą pasję, którą pokochałam i pragnę rozwijać. Gdyby nie blog to teraz nie tworzyłabym oraz nie byłoby tych wszystkich  ponad 300 tekstów zapisanych w moich zeszycie.

19.08.2018

Myśli


Dziś nie chcę wracać do domu
Potrzebuję długiego spaceru
W poszukiwaniu ławki myśli 
Pozostać na niej sama jak najdłużej
Z bałaganem w mojej głowie
Który rozwala mi serce
Nie pozwoli zasnąć 
I oderwać od snu złego

Ten strach nawiedza mnie ciągle
On we mnie jest nieustannie
Odwiedza w snach
Chcę, by porwał go wiatr
Zabrały fale 
Jak najdalej 
Aby móc żyć 
Ze spokojem
Bez grama cierpienia i bólu
Przerwać tę ścianę płaczu
Która w mej duszy mieszka
Nie chcę codziennie grać
Pokazywać, że nic mi nie dolega
Udawać, że jestem szczęśliwa

Nie mogę 
Iść do przodu dalej
Pragnę
Pokonać tę barierę 
Co nie pozwala mi się ruszyć 
I przestać beznadziejną być

Mam potrzebę 
Być kochaną
Chcę by ktoś zamienił
Ciemność w światło
Ja już czuję 
Jest tak pusto
Chyba muszę 
Wymienić swe serduszko




----------------------------------------------------------------
 Każdy z nas w swoim życiu czasem ma taką chwilę, gdzie chciałoby się zostać z samym ze sobą i trochę pomyśleć. W naszych głowach może być tysiące pozytywnych, jak i negatywnych myśli, lecz z naszym pesymizmem nie zawsze dzielimy się z innymi. W głębi nas mogą towarzyszyć nam różne lęki, strach, a nawet pragnienia, których nie mamy możliwości zrealizować, a przez to robi nam się bałagan w głowie. Myśli krążą gdzieś nieustannie, a chwila samotności może pozwolić naszej osobie poukładać sobie wszystko, co dręczy nas o czym nikt inny nie wie, poza nami. 

30.07.2018

Po burzy zawsze wychodzi słońce


Myśli zagubione 
Poszły gdzieś na spacer
Zostawiając mnie samą
Nie mając nikogo obok
Lecz po długiej podróży
Przez gwałtowne burze
Odnajduję drogę
Oraz słońce
I biegnę 
Do Ciebie
Znalazłam swoje szczęście

Gdy patrzę w twoje oczy 
Zielone
Już się nie gubię
Podróżuję nieustannie
Widząc tysiąc gwiazd
W końcu się uśmiecham
Zauważam wszelkie dobro
Którego dawno nie było
To jest coś przyjemnego 
Niczym szum morskich fal
Która wydobywa na brzeg twoją szczerość
Wypełnioną miłością
Którą mnie darzysz z wzajemnością

Czy to jawa
A może sen
Z którego nie mogę
Obudzić się
Ty tu jesteś
Jestem i ja
Jesteśmy razem 
Tak oboje
Idziemy przez świat

Powieki stają się ciężkie
Zasypiam
Znikam stąd
Pojawiam się gdzieś indziej
We śnie 
Czy dobrym?
Na pewno Cię szukam
Abyś mógł mnie za dłoń chwycić
I w dobrą stronę poprowadzić

Warto było walczyć tak
Ten pierwszy raz
O Ciebie
O nas
By tak razem trwać
Z Tobą być
I tulić Cię w ramionach mych






-------------------------------------------------------------------
  Człowiek zawsze musi wiele wycierpieć zanim spotka go coś dobrego. Przeważnie droga do szczęścia jest długa i bardzo trudna do przejścia, lecz warto ją pokonać. Trzeba się nie poddawać i wierzyć, że wszystko, co dobre jest jeszcze przed nami, a zły czas odejdzie w niepamięć, niosąc ze sobą dobre momenty. Czarne chmury kiedyś muszą zniknąć z naszego życia, musi wyjść słońce. To wszystko jest możliwe z odpowiednimi ludźmi, którzy zostali przy nas i wnieśli ze sobą wszelkie dobro oraz nieustannie przekazują nam pozytywną energię. Nasze złamane serca mogą zostać na nowo poskładane, a odnalezione, brakujące elementy układanki stworzą całkowity obraz szczęścia, który tak trudno było nam zbudować. 

01.07.2018

Poszukuję bohatera


  
3.10.2017 r.
Bohater

 1. Bądź bohaterem mym
Złap za rękę mnie
Latać chcę
Lecz ciągle jestem na dnie
Pomóż mi wstać
Ciągle upadam
Cokolwiek zrobię
Ciebie nie ma przy mnie
Bądź bohaterem mym

 Ref. Chcę byś za rękę złapał mnie
I unieśli się 
Jak najwyżej jest to możliwe
Ja chcę odbić się od dna
Bo ciągle upadam 
A sama nie radzę sobie 
Bardzo potrzebuję Cię
Bądź bohaterem 
Bądź bohaterem mym 

 2. Bądź bohaterem mym 
Który podniesie mnie 
I będzie oparciem 
Kiedy będę upadać
Właśnie tylko ty 
Będziesz nim 
Dla mnie bądź
Bohaterem mym 

 Ref. Chcę byś za rękę złapał mnie
I unieśli się 
Jak najwyżej jest to możliwe
Ja chcę odbić się od dna
Bo ciągle upadam 
A sama nie radzę sobie 
Bardzo potrzebuję Cię
Bądź bohaterem
Bądź bohaterem mym 





----------------------------------------------------------------
 Przyznam, że już dawno miałam wziąć się za przerobienie tej piosenki, lecz za każdym razem nie mogłam zasiąść do biurka i zacząć pisać. Na szczęście moja wieczorna wena, która w tamtym czasie pojawiała się dość często przypomniała mi o tym, co miałam w planach zamiar zrobić. 
 Na pozór wydawało mi się to w miarę łatwe zadanie, lecz dobieranie słów pod melodię było trochę cięższe, niż mi się wydawało. Ciągłe skreślanie i nowe dobieranie słów sprawiało, że gubiłam się w tym co piszę, a to powodowało twórczą walkę do późnego wieczora. W ostateczności udało mi się wywalczyć dobry dobór wyrazów, który według mnie przyniósł wyczekiwany rezultat.