20.01.2018

Prawdziwa miłość nigdy nie umiera!


17.12.2017 r.
Unoszę się

 1. Złap mą rękę
Bo sprawiasz, że zaczynam latać
Zostań, proszę
To ten wieczór
To nasza chwila

Proszę, spójrz na mnie
Czy ty to widzisz? 
To są wspomnienia
Których nie zabierze nikt
Zatrzymuje się czas 
Jest on dla nas 
To ta chwila

 Ref. Ten pierwszy raz 
Gdy ujrzałam Cię
Sprawiasz, że unoszę się 
To miłość jest
Wykrzyczeć to chcę
Że wciąż kocham Cię
Z Tobą się unoszę

Z Tobą się unoszę...

 2. Ja wiem, wierzę w to 
Że to prawdziwa miłość jest 
Ona nigdy nie umiera 
Lecz ciągle żyje w nas 

Proszę, spójrz na mnie
Czy ty to widzisz? 
To są wspomnienia
Których nie zabierze nikt
Zatrzymuje się czas 
Jest on dla nas 
To ta chwila


Ref. Ten pierwszy raz 
Gdy ujrzałam Cię
Sprawiasz, że unoszę się 
To miłość jest
Wykrzyczeć to chcę
Że wciąż kocham Cię
Z Tobą się unoszę

Z Tobą się unoszę...

Ten pierwszy raz
Z Tobą się unoszę 

Z Tobą się unoszę...





---------------------------------------------------------------------------
 Piosenka na pozór wydawała się być łatwa do przerabiania, gdyż sam tekst jest niedługi i część słów się powtarza. Niestety, gdy zasiadłam do pisania w głowie miałam pustkę, a w pracy jak na złość miałam wenę oraz świetnie wymyślone słowa do tego utworu. 
 Ogólnie już wcześniej wzięłam sobie tą piosenkę jako swój cel do stworzenia mojego nowego tekstu i to z pewnego powodu. Dlaczego? Oglądając swój ukochany serial "Inna" (dokładnie s5e10) doszłam do momentu, gdzie główna bohaterka zeszła się ze swoim byłym chłopakiem, który był jej pierwszą miłością i zawsze go kochała. W ten piękny moment lecąca muzyka w tle, która mi się spodobała dała mi pomysł, aby napisać tekst o pierwszej, prawdziwej miłości. Za każdym razem słuchając tego utworu w swoim telefonie przypomina mi się ta opisana scena i wiedziałam, że moje dzieło koniecznie musi być własnie o tej chwili!

05.01.2018

Czasem człowiek chciałby pozbyć się swoich uczuć...



 Czerwone wino
Wciąż czuję jego posmak
Jak i smak twoich ust
Oraz dotyk twych rąk
To jest przeszłość 
Ona nie umarła
Lecz żyje we mnie
Często się do mnie odzywa 
I rani 
Bo skończyło się to
Co było dla mnie najpiękniejsze 

 Gubię się
We własnych myślach
Jedno słowo
Nadzieja
Prawie jej nie mam
Mieszane uczucia
Czy próbować?
A może odpuścić?
Chcę uniknąć cierpienia 
I kolejnego rozczarowania 

 Czuję to w sobie
Chyba się zakochuję 
Źle się dzieje
Tego w sobie nie lubię
Chcę nie kochać 
Nie mieć uczuć 
Być zimną suką
Wtedy byłoby mi łatwiej
Tak to cierpię 
Nieustannnie
Codziennie
Kocham nieszczęśliwie
Nawet samą siebie 




----------------------------------------------------------------------------------------
 Nadszedł nowy rok, czas zmian i postanowień. Inni wybierają sobie najprzeróżniejsze cele noworoczne, a ja ich unikam i wolę być zaskoczona przez najbliższy rok. Bynajmniej tak mam w życiu prywatnym, ale oczywiście nie zaszkodzi ustalić sobie planów związanych z blogiem, bądź pisarstwem. Przyznam, że ostatnio trochę zaniedbuję bloga, bo wpisy zamiast pojawiać się co 2 tygodnie, jak kiedyś to teraz publikacja następuje raz w miesiącu. Oczywiście to zamierzam poprawić, albo ewentualnie robić już wtedy porządnie dopracowane wpisy, a za to częściej udzielać się na moim fanpage, który również w ostatnim czasie zaniedbuję. 
 Nie może zabraknąć oczywiście weny i inspiracji! Chcę spróbować w wolnym czasie w różny sposób zainspirować się i po prostu pisać, aby było więcej tekstów. Pragnę przede wszystkim w najbliższym czasie dobić do 300 wierszy, choć do tego celu już niewiele mi brakuje. Teraz tylko  powili dążyć do zrealizowania moich postanowień i trzymam kciuki za Wasze!
 Wszystkiego dobrego w 2018 roku i oby ten rok był lepszy niż poprzedni. Niech nie zabraknie Wam wiary w siebie i walczcie zawzięcie o swoje. Przede wszystkim nie poddawać się!

17.12.2017

Jesteś dla mnie weną, której mi brak...


 Mówią, że nadzieja umiera ostatnia
A we mnie wciąż tkwi 
Noszę cały czas ją w sobie 
Jak jego w mojej głowie
Jest niezniszczalna 
Naiwnie się trzyma
A ja wciąż głupia czekam
Na to, czego nigdy nie miałam

 Wszedłeś nagle do mej głowy
I nie dajesz mi spać 
A gdy zamykam oczy
To ciągle widzę twą twarz 
Mam w sobie to dziwne uczucie 
Którego nie chcę mieć
To zauroczenie jest
Które może przerodzić się w coś więcej...

 Pojawiłeś się w mojej głowie
Jak i w mojej twórczości
A co za tym idzie?
Tysiące myśli 
Których opanować nie umiem 
I przez to me serce bardziej bije
We mnie pojawił się ten stan
Którego pozbyć się chcę
To uczucie miłości 
Stojące pod znakiem zapytania 
Nie chcę mieć go w sobie
Bo potem dochodzi do rozczarowania 

 Czemu siedzisz w mojej głowie? 
Przez Ciebie zasnąć nie mogę
Wszedłeś nagle w moje życie
Stałeś się weną, której mi brakuje
A nawet mieszasz w mojej twórczości 
Chcę się pozbyć moich myśli 
W których jesteś ty
We mnie tkwi to dziwne uczucie
Potrzeba wzajemności 
To miłość jest
Której pozbyć się chcę 




--------------------------------------------------------------------------------------------------
 Pewniej nocy nie mogłam spać. Moja głowa była wypełniona tysiącami myśli, a zarazem tylko jedno miałam w głowie. Stwierdziłam, że jeszcze jednego mi brakuje i prawie 3 godziny bezsenności sprawiły, że pojawiła się również wena twórcza, która lubi mnie odwiedzać przeważnie w najmniej oczekiwanym momencie. 
 Oczywiście stało się, zaczęłam tworzyć i swe myśli przelałam na papier. Nie było to trudne, bo serce wiedziało, co pisać. A to wszystko działo się od kilku dni i nadeszło to, czego najbardziej się obawiałam. Wszedł nagle w moją twórczość i stał się weną, której mi brakowało. Okazało się, że nie jestem w stanie tego kontrolować tak samo, jak moich myśli.

26.11.2017

Szczęście, szukam Cię! Gdzie jesteś?


 Czym jest szczęście? 
Tego nie wiem 
Dla mnie jest zachodzącym słońcem
Które znika na horyzoncie 
Jest niewidzialne 
Nieodczuwalne
Pełne mroku
Nie ma go
Zniknęło 
Szczęśliwa nigdy nie byłam
I szczęścia wcale nie zaznałam
Na pecha jestem skazana
Taki właśnie jest mój świat
Oraz całe moje życie

Boję się 
Nie wiem czego
Na pewno nie bezsenności
I innych trudności
Boję się
Życia, przyszłości
Bólu, smutku i cierpienia
Braku akceptacji, pogrążenia
Całego świata
Który często rani 
Każdego dnia 
Nieświadomie 
Nawet nie wiedząc o tym

Każdy me błędy widzi
Lecz nikt sam na siebie nie patrzy
Wszystkim jest łatwo oceniać innych 
Tylko negatywnie
A tak naprawdę nikt nie wie
I nie zna wcale
Ile to w życiu mogliśmy przeżyć 





-------------------------------------------------------------------------
 Ostatnio zmienił się mój styl pisania i zamiast pisać teksty ciągłe to zaczęłam tworzyć wiersze. Bynajmniej próbuję, bo można stwierdzić, że dopiero co zaczynam swą poważną przygodę z poezją i wchodzę na wyższy i trudniejszy poziom. Trzeba się rozwijać, a w końcu na tym polega pasja, aby nie stać w miejscu. Czasami początki są trudne, ale nie ma co się poddawać i mieć wiarę w nasz cel. Tak samo jest ze szczęściem i pomimo jego braku trzeba wierzyć, że gdzieś jest niedaleko nas oraz po ciągłych życiowych porażkach możemy spotkać coś naprawdę wielkiego, co sprawi, że nasze życie nabierze barw. 

04.11.2017

Kim chcę zostać?


 W głowie miałam kompletną pustkę. Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad sobą i swoją przyszłością, która stała pod znakiem zapytania. Nie wiedziałam kim chcę zostać, a przyszła pora, aby w końcu się dowiedzieć. Czas leci, ja dalej nie wiem.

 Moje myśli na początku krążyły wokół tego, co chcę kiedyś w życiu robić. Według mnie nie trzeba ciągle myśleć o naszym wykształceniu i przyszłej wymarzonej pracy. Czasem dobrze jest zastanowić się nad swoją osobowością i trzeba też odkryć swoją wewnętrzną potrzebę oraz pragnienie stania się kimś lepszym. Tylko kim?
 Pozwoliłam sobie głębiej rozszerzyć myśl, jak i otworzyć się przed samą sobą. Po niewielkich namysłach doszłam do wniosku, że odpowiedź jest prosta i znajduje się tuż przy mnie.
 Teraz wiem, że chcę być kimś, kto wybacza, troszczy się o innych oraz pomaga każdemu w potrzebie i służy innym radą. Chcę być szczera, bez obaw mówić to, co myślę oraz nie bać się otworzyć przed ludźmi, obawiając się opinii innych. Chcę realizować własne potrzeby, abym mogła zadowolić samą siebie i zaakceptować swoją osobę. Chcę stać się tą cholerną optymistką i spostrzegać w innych to, co najlepsze oraz móc stać się prawdziwą przyjaciółką. I oczywiście chcę też być lepszą wersją samej siebie, uczyć się na własnych błędach i z nadzieją patrzeć w przyszłość. 

 Ludzie się zmieniają i ja się zmieniam, więc może kiedyś stanę się taka, jaka pragnę być oraz spełnię swoim oczekiwaniom. Wiem, że te cechy mogłyby mnie uszlachetniać, ale wcale tak nie jest. Jedynie to mogę nauczyć się tego wszystkiego, aby stać się bardziej wartościowym człowiekiem, a na pewno byłabym wtedy szczęśliwsza. Mogę też zostawić wszystko bez zmian, zaakceptować siebie taką, jaka jestem i to, jak teraz jest.

--------------------------------------------------------------------------------------
 Seriale nie tylko marnują nasz czas wolny, ale potrafią też skłaniać do refleksji, bądź inspirować. Tak było w tym przypadku, gdy oglądałam swój ukochany serial "Inna" na moim laptopie wpadłam na pomysł, aby stworzyć podobną pracę, którą miała napisać główna bohaterka. Sama nie wiedziałam kim chcę zostać, więc postanowiłam ruszyć głową i nad tym się zastanowić. Nie było łatwo, ale po długich namysłach udało się przelać moje niewielkie pragnienia na kartkę papieru, a następnie na komputer.