Przyznam, że już dawno miałam wziąć się za przerobienie tej piosenki, lecz za każdym razem nie mogłam zasiąść do biurka i zacząć pisać. Na szczęście moja wieczorna wena, która w tamtym czasie pojawiała się dość często przypomniała mi o tym, co miałam w planach zamiar zrobić.
Na pozór wydawało mi się to w miarę łatwe zadanie, lecz dobieranie słów pod melodię było trochę cięższe, niż mi się wydawało. Ciągłe skreślanie i nowe dobieranie słów sprawiało, że gubiłam się w tym co piszę, a to powodowało twórczą walkę do późnego wieczora. W ostateczności udało mi się wywalczyć dobry dobór wyrazów, który według mnie przyniósł wyczekiwany rezultat.
KAŻDY KOMENTARZ MOTYWUJE MNIE DO DALSZEGO TWORZENIA! Doceniam szczere opinie, a każda rada dotycząca pisania jest dla mnie bardzo ważna oraz przydatna w rozwijaniu pasji pisarskiej.
Mi bardzo podoba się tekst:)
OdpowiedzUsuńTa piosenka to piosenka mojego dzieciństwa. Świetnie ą przerobiłaś.
OdpowiedzUsuńhttp://sar-shy.blogspot.com