12.07.2017

Motywacja opisami pisana



  Czasem warto podjąć ryzyko, bo jak nie spróbujesz to nie przekonasz się, czy w ogóle było warto.

 Nie każde podejście musi okazać się porażką. Trzeba próbować do skutku tak długo, dopóki nie odniesiesz sukcesu!

 Poddajesz się? 
To bardzo źle! 
Traktuj to jak grzech
Nie wolno poddawać się
Brak motywacji do dalszej walki?
Zawołaj przyjaciela
a on zasadzi Ci porządnego w tyłek kopniaka








-----------------------------------------------------------------------------------
 Szukając opisów do tego wpisu, zupełnie nie mogłam nic znaleźć. Jak nie stare teksty, które średnio nadają się do publikacji, to miłosne wierszyki, których mam masę i w kółko o tym samym. Wena niestety znowu mnie opuściła, ale nie poddałam się jej braku i zaczęłam tworzyć, a mimo chęci na pisanie, to jest coś co poprawia mi humor. Pomysły! Mam ich kilka w głowie i wszystkie z nich zamierzam powoli zrealizować. Już w myślach mam nowy tekst piosenki, który pewnie jeszcze w tym tygodniu powstanie, a możliwie, że jeszcze jeden z moich najnowszych dzieł ujrzy w tym miesiącu światło dzienne. Nie może też zabraknąć zdjęć. Mała sesja zdjęciowa z pobytu w Londynie nie zaszkodzi blogowi, a wręcz przeciwnie, wpłynie pozytywnie ma stronę. Tyle jest tych fotografii, że będzie potrzeba podzielenia postu na dwie części. I to wszystko już wkrótce! 

4 komentarze:

  1. Bo najważniejsze to mieć cel i działać 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. <3 I nagle znalazła się motywacja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny post, znalazłam motywacje na dzisiejszy dzień:)

    OdpowiedzUsuń

KAŻDY KOMENTARZ MOTYWUJE MNIE DO DALSZEGO PISANIA! ♥
Doceniam szczere komentarze, a jeśli spodoba Ci się mój blog, zaobserwuj.
NIE WYMIENIAM SIĘ OBSERWACJAMI!